Wystrzałowe ptysie

Wiecie co jest najlepszego w zacnych kobitach? Ptysie! Zatem przepis na takie

 Nadziewane Ptysie

Co prawda jest to w gruncie rzeczy przepis na ciasto parzone, którego zastosowań jest milion i jeden, ale nic tak nie cieszy jak dwa ptysie w dłoniach. Chrupiące i miękkie za razem, pełne nadzienia, jędrne i pyszne. Do tego, na głównym planie dziś moja zacna kobita, bo to są jej ptysie.

DSC00328Potrzebujemy:

– 4 jajka,
– masło,
– mąkę,
– wodę,
 
 
 
 
 
 
 
 
Oraz

śmietankę kremówkę i cukier na nadzienie.

Jak widać potrzeba niewiele – kilka składników i będzie cała ptysia blacha. Ptysiów. Ptysi. Zaczynamy

Do garnka wlewamy szklankę wody i wrzucamy 3/4 kostki masła. Można lekko rozdrobnić masło, żeby szybciej się rozpuściło.

DSC00334

Podpalamy gaz i całość doprowadzamy do wrzenia. Żeby tłuszcz połączył się dobrze z wodą, to ciągle musimy mieszać.

DSC00337

Najlepiej robić to wszystko na małym palniku, bo kiedy woda z masłem zawrze, to wsypujemy do garnka szklankę mąki, zmniejszamy gaz o połowę, bierzemy trzepaczkę i napieprzamy energicznie, żeby mąka połączyła się z cieczą.

DSC00341

W pewnym momencie powstanie z tego glut. Wtedy zmniejszamy gaz do minimum i zmieniamy narzędzie – bierzemy tłuczek lub kulę z makutry i wciąż na ogniu całość ucieramy bardzo, bardzo dokładnie.

DSC00345

Robimy to, aż ciasto w środku zacznie świecić, będzie zwarte i jednolite i będzie wydawało przyjemne klejące dźwięki.

DSC00346

Wyłączamy gaz. Zawartość garnka wrzucamy do miski i miksujemy. DSC00350

Teraz do gry wchodzą jaja, które jedno po drugim wrzucamy do miksowanego ciasta. To jest – wrzucamy jajko i miksujemy. Kiedy ciasto idealnie połączy się z jajkiem dopiero wtedy wrzucamy następne.
DSC00357

Ciasto na ptysia gotowe. Tera robim ptysia. Włączamy już piekarnik – 200 stopni. Na blachę kładziemy papier do pieczenia. Ciasto najlepiej wrzucić sobie do rękawa cukierniczego lub pistoletu i w naprawdę dużych odstępach nakładać okrągłe cycusie na blachę.

  DSC00366 DSC00367

Blachę wrzucamy na 30 minut do piekarnika. Po 30 minutach wychodzą ze środka takie ciepłe ptysie, w sam raz do ręki czy buzi czy co tam robicie z ptysiami.
DSC00374

A wiecie co powinno się znaleźć w okolicy ptysiów? Jakiś biały krem. W tym celu ubijamy śmietankę kremówkę z odrobiną cukru, pakujemy to do rękawa cukierniczego lub pistoletu i nadziewamy.
DSC00387

Nadziewanie prezentuje moja zacna kobita. Prawda, że ptysie zyskują jeśli kobieta rozsmaruje na nich trochę białego płynu?
DSC00395

 

Smacznego!!!

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s