Zupa Paprykowa

Jedna z pyszniejszych zup jakie ostatnio jadłem.

Ma zadziwiający smak, a użycie boczku jako przyprawy w tym daniu, to jeden z najlepszych pomysłów jakie miałem ostatnio!

Zupa paprykowa potrzebuje trochę czasu i zachodu, ale jak prawie wszystko co potrzebuje zachodu – jest tego warta.

16Na standardowy garnek zupy potrzebujemy:
– plaster boczku o grubości około 0,5 cm,
– bulion drobiowy, najlepiej z tego przepisu,
– 2 cebule,
– mała kukurydza konserwowa,
– 3 czerwone papryki,
– 1 pomidor,
– 2 średnie marchewki.

Nie mniej ważne są też przyprawy:
– czosnek,
– kardamon,
– kminek,
– kurkuma,
– oregano,
– papryka słodka,
– pieprz cytrynowy,
– sól.

Kiedy mówiłem o pracy przy tej zupie, to najbardziej miałem na myśli paprykę. Jest trochę niemożliwa do obrania, ale na wszystko są sposoby, jak mawia każdy szwagier. Proponuję zrobić to wszystko przed przystąpieniem do gotowania zupy, bo ciężko przewidzieć ile zajmie nam cały proces.

Pierwsze co trzeba zrobić to włączyć piekarnik na jakieś 250 stopni, grzanie od góry, albo grill, albo co kto ma tam w piekarniku. Żeby waliło od góry po prostu. Papryki pozbawiamy gniazd nasiennych, myjemy i dzielimy na 4 części. Można rozerwać, można pokroić. Kładziemy je na blaszce do pieczenia przykrytej folią aluminiową. Kiedy piekarnik się już rozgrzeje, pakujemy blachę na najwyższą półkę i pieczemy papryczki tak długo, aż zrobią się czarne. Czarne, gorące papryczki zdejmujemy z blachy wprost do foliowego worka. Może nie wygląda to reprezentacyjnie, ale jest funkcjonalne – skóra się przypaliła i teraz łatwo będzie ją zdjąć. Pomożemy jej jeszcze bardziej zamykając ją szczelnie w worku i pozwalając, żeby wilgoć, która wyparuje z papryki zmiękczyła skórę. Kiedy nasz worek trochę ostygnie, to można wtedy przystąpić do obierania. Jest to dość kłopotliwe pomimo wszystkich tych zabiegów, ale nie można się zrażać niepowodzeniami.

1 18 17

Kiedy się z tym uporamy zaczynamy gotować zupę.

Wstawiamy wodę w czajniku na jednym, średnim palniku, a na drugim średnim palniku stawiamy mały garnek, wlewamy do niego 1,5 litra bulionu i powoli podgrzewamy. Woda w czajniku potrzebna nam jest do obrania pomidora. To najprostszy sposób pozbycia się jego skóry, która jest twarda i przeszkadzałaby w zupie. Wrzucamy pomidora do jakiejś małej foremki i zalewamy go wrzątkiem. Dobrze wcześniej mu nakroić skórkę w paru miejscach, wtedy pod wpływem wrzątku sama zejdzie. Po minucie zalewamy pomidora zimną wodą, po ostudzeniu zdejmujemy pozostałości skóry, jeśli jakieś są i zostawiamy go w spokoju, niech czeka na swoją kolej.

Teraz myjemy i obieramy marchewki oraz cebule. Kroimy wszystko – marchew w talarki, cebule w półkola. Boczek kroimy w paseczki.

Bierzemy garnek, który będzie domem dla zupy, stawiamy go na duży gaz i wrzucamy boczek jeszcze zanim garnek się zagrzeje. Wytapiamy tłuszcz, a jak boczek zacznie się przypalać, to wyławiamy go z garnka i odkładamy do jakiejś miseczki.

15 14 11

Na rozgrzany tłuszcz wrzucamy cebulę i marchew, obficie solimy i pieprzymy pieprzem cytrynowym i smażymy (jeśli cebula zacznie się przypalać, to można dodać kilka kropel oliwy), aż wszystko zacznie mięknąć. Wtedy wyciskamy do garnka jeden ząbek czosnku, przykrywamy i zmniejszamy gaz do minimum. Niech się to zacznie dusić.

12 10

Po 15 minutach duszenia, wrzucamy obraną paprykę, wkrajamy pomidora (bez gniazda nasiennego) i zalewamy gorącym bulionem. Wsypujemy przyprawy – czubatą łyżeczkę słodkiej papryki i czubatą łyżeczkę oregano dla aromatu, czubatą łyżeczkę kurkumy dla koloru, czubatą łyżeczkę kuminu dla smaku i sekretny składnik – kardamon. Cudownie współgra z kuminem i z papryką, a w dodatku jest niesamowicie intensywny. Wystarczy pół łyżeczki na garnek, żeby wzbogacić całe danie. No i gotujemy. Całość musi zawrzeć i pogotować się pod przykryciem przynajmniej 30 minut, żeby papryka uwolniła smak i żeby wszystko niemal rozpadało się w garnku. Zupa będzie miała boski zapach i kolor.

9 8 7

Kiedy wszystko się ugotuje – wyłączamy gaz i miksujemy zupę na gładki krem.

6 3 2

Podajemy z łyżeczką kukurydzy i kilkoma paseczkami bekonu.

Smacznego!

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s